Nowe życie po przeszczepie

Ktoś mnie wita, mówi „dzień dobry”. Coś wspomina o dacie i jaki mamy dzień. Ile spałem, a może nie, może tego nie mówi. Widzę wiele twarzy nade mną. Chciałbym coś powiedzieć, ale jedynie co mi się udaje to chyba uśmiechnąć. Bo jakoś wszystko to jakby we śnie, niby coś pamiętam, a jakby nic, wszystko za mgłą – pierwsze wybudzenie 72 godziny po zabiegu przeszczepu płuc.