Przeszczep płuc to już osiem lat

Rafał dmucha świeczkę na torcie z cyfrą 8, w tle udekorowana i rozświetlona choinka.

Dzisiaj obchodzę kolejną rocznicę nowego życia. Życia po przeszczepie zupełnie odmienionego. To niesamowite uczucie wstawać rano i móc zwyczajnie zaczynać dzień. Dzień bez codziennych inhalacji, bez kaszlu i z pełnym oddechem. Przeszczep płuc sprawił, że znów cieszę się z małych rzeczy, że mogę planować przyszłość.

A już w przyszłym tygodniu czeka mnie wyjazd do szpitala na coroczny bilans. Chociaż to nie pierwszy taki wyjazd, to zawsze towarzyszy temu lekki niepokój. Oczekiwanie na wyniki w szpitalu, które mogą przynieść ulgę lub postawić przed nowymi wyzwaniami.

Przeszczepione płuca sprawują się idealnie, ale mukowiscydoza, która ze mną jest na zawsze, potrafi zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie. Wiem jednak, że zdrowie jest najważniejsze i coroczne badania to krok w stronę utrzymania go na właściwym poziomie.

Do zobaczenia po wyjściu ze szpitala z pozytywnymi wynikami i nową energią!

Dziękuję serdecznie za waszą obecność, nieocenione wsparcie i pełne życzliwości serca. To dla mnie bardzo ważne ❤️

Podaruj 1,5% podatku na dalsze leczenie

KRS: 0000186434
Cel szczegółowy: Rafał Siemiński 34/s

Awatar Rafał Siemiński

r.

Jedna odpowiedź na “Przeszczep płuc to już osiem lat”

  1. Awatar Kasia

    Panie Rafale, podziwiam niezmiennie od lat. Życzę dużo zdrówka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *